Wielka Brytania a kryzys migracyjny w Europie

Wielka Brytania znajduję się pod dużym naciskiem Unii Europejskiej, aby zwiększyć ilość uchodźców przyjmowanych na teren Królestwa w związku z trwającym kryzysem migracyjnym w Europie. Większość osób, które ostatnio znalazły się w granicach Unii Europejskiej to Syryjczycy uciekający przed wojną, jednak znaczna część ucieka też przed przemocą i biedą w Afganistanie, Erytrei i Kosowie.

Debata w Wielkiej Brytanii skupia się nie na tym czy przyjąć uchodźców, lecz na ich ilości oraz kryteriach selekcji. Spotkania toczące się w ostatnich tygodniach w Brukseli miały na celu rozmieszczenie 160 000 uchodźców, którzy dotarli już do Europy, między kraje członkowskie UE. Na podstawie prawa Unii Europejskiej Wielka Brytania, Irlandia i Dania mają prawo odmówić udziału w dyskusjach związanych ze sprawami w dziedzinach takich jak m.in.: migracje, azyl, polityka wizowa czy ochrona granic.

Korzystając z tego prawa, Wielka Brytania odmawia przyjęcia uchodźców, którzy już znajdują się na terenie Europy. David Cameron argumentuje decyzję Rządu oraz zwalcza krytykę Unii, przytaczając sumy, jakie zainwestowane zostały przez Brytyjczyków w pomoc humanitarną Syryjczykom w obozach dla uchodźców w krajach sąsiadujących z Syrią. Do tej pory, od początku konfliktu w Syrii w 2011 roku, Wielka Brytania wydała 900 milionów funtów na pomoc osobom przesiedlonym. David Cameron zobowiązał się przekazać kolejne £100m na utrzymanie obozów m.in. w Libanie i Jordanii, zaokrąglając tym sumę finansowego wsparcia dla uchodźców z Syrii do 1 miliarda funtów.

Dodatkowo, rząd Zjednoczonego Królestwa zdeklarował się w ciągu kolejnych pięciu lat przesiedlić do Wielkiej Brytanii 20 000 osób obecnie znajdujących się w obozach w rejonach sąsiadujących z Syrią. Decyzja ta została podjęta w ramach rozszerzenia istniejącego od stycznia 2014 roku projektu Syrian Vulnerable Persons Relocation (VRP), dzięki któremu do Zjednoczonego Królestwa przybyło do tej pory 216 osób. 

Minister Spraw Wewnętrznych, Theresa May, systematycznie podkreśla, że Wielka Brytania robi wszystko, co w jej mocy, aby pomóc osobom najbardziej potrzebującym.  Co kryje się za tym stwierdzeniem, to polityka opierająca się na założeniu, że uchodźcy znajdujący się obecnie w Europie nie są już zagrożeni, i że priorytetem są osoby pozostające w Libanie, Turcji oraz Jordanii. Dlatego wśród 20 000 osób, które Cameron zobligował się przyjąć, znajdą się jedynie ci Syryjczycy, którzy nie podjęli decyzji o podróży do Europy.

Według Premiera Wielkiej Brytanii, przesiedlanie tych, którzy zostali w obozach przyczyni się zmniejszeniu liczby osób decydujących się na, często śmiertelnie niebezpieczną, podróż na Zachód.  Opozycja uważa jednak, że Wielka Brytania powinna i może zrobić więcej. Według Yvette Cooper, byłej minister spraw wewnętrznych w Rządowym Gabinecie Cieni, deklaracja przyjęcia 20 000 osób na przełomie 5 lat, może oznaczać 4 000 uchodźców rocznie, co w obecnej sytuacji jest sumą nieadekwatną do potrzeb zwłaszcza, że przesiedlenie osób znajdujących się w Libanie nie pomoże załagodzić zaistniałej sytuacji w Europie. Na dodatek nikt nie jest w stanie przewidzieć jak sytuacja ta będzie wyglądała za kilka lat.

Z drugiej strony, Członek Partii Liberalnych Demokratów, Alistair Carmichael, uważa podział na uchodźców w obozach i uchodźców, którzy uciekli do Europy za błędny oraz obraźliwy. W jego opinii, decyzja o skali i formie pomocy udzielanej przez Wielką Brytanię osobom potrzebującym powinna być uzależniona od rodzaju potrzeby a nie od decyzji, którą te osoby podjęły, najprawdopodobniej w akcie desperacji.  

Podczas gdy David Cameron odwiedza obozy w Jordanii i Libanie, starając się przekonać pozostałe kraje członkowskie Unii Europejskiej, że zamiast gościć uchodźców w Europie lepszym rozwiązaniem jest inwestowanie w obozy w rejonach sąsiadujących z Syrią, społeczeństwo w Wielkiej Brytanii podpisuje petycję o przyjęcie większej ilości uchodźców.  Petycja została podpisana przez ponad 400 000 osób, co czterokrotnie przekracza liczbę potrzebnych podpisów, aby przedmiot petycji został wprowadzony do oficjalnej debaty podczas posiedzenia Parlamentu.

Dodatkowo, prężnie działające społeczeństwo obywatelskie Wielkiej Brytanii już od dawna głosi gotowość do udzielenia wsparcia,  na forach internetowych i Facebooku tysiące osób ogłasza chęć ugoszczenia uchodźców w swoich domach.  

Mimo wielu wyrazów dobrych chęci, należy zwrócić uwagę, że 400 000 podpisów i nawet kilkadziesiąt tysięcy osób chętnych przyjąć uchodźców pod swój dach,  to kropla w morzu ponad 60 milionowej populacji Wielkiej Brytanii, której zdecydowana większość zachowuje relatywną wstrzemięźliwość w wyrażaniu poparcia dla przyjęcia większej ilości uchodźców. Ma to związek z anty-imigracyjną polityką Konserwatystów, którzy korzystając z wieloletniej tendencji społeczeństwa ku wyrażaniu negatywnych opinii na temat ilości imigrantów przybyłych do Wielkiej Brytanii z Europy Wschodniej po 2004 roku, celowo łączą pojęcia „uchodźca” i „imigrant”. Celem Rządu jest zmniejszenie imigracji do dziesiątek tysięcy i w liczbie tej mają być ujęci także uchodźcy.

Opracowanie: Katarzyna Musur

Posiedzenie Komisji Ekspertów ds. Migrantów przy RPO

W dniu 22 września br. braliśmy udział w posiedzeniu Komisji Ekspertów ds. Migrantów, zwołanego przez Rzecznika Praw Obywatelskich w trybie pilnym.  W słowie wstępu Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Komisji o wsparcie w podejmowanych przez Biuro działaniach zwłaszcza w aktualnej sytuacji ruchu migracyjnego i stosunku społeczeństwa do uchodźców.

Zgłoszono szereg postulatów, a Rzecznik Praw Obywatelskich zaplanował najbliższe swoje działania i wystąpienia.

O uchodźcach praktycznie – jak pomóc najlepiej? Debata

12006579_10153648487431419_2706651361867943293_oKryzys uchodźczy spowodowany przez wojnę w Syrii postawił Europę, w tym Polskę, przed wielkim wyzwaniem. Transmitowane przez media obrazy niedoli i śmierci tysięcy uchodźców budzą w jednych o odruch solidarności i współczucia, w innych lęku, a w innych jeszcze solidarności i lęku zarazem.

Podczas dyskusji, która odbędzie się w środę 30 września o godz. 18.00, zastanowimy się w jaki sposób najlepiej pomagać uchodźcom. Jak rozwiązać narastające problemy i konflikty?

W rozmowie wezmą udział:

Agnieszka Kunicka, prezes Fundacji Refugee.pl
Maciej Duszczyk, ekspert ds. migracji w Instytucie Polityki Społecznej i Ośrodku Badań nad Migracjami na Uniwersytecie Warszawskim
Patrycja Sasnal, doktor nauk politycznych w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych specjalizująca się w tematyce Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej
Dariusz Stola, dyrektor Muzeum POLIN, historyk, członek Ośrodka Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego i Komitetu Badań nad Migracjami PAN
Spotkanie poprowadzi Anna Wacławik-Orpik z radia Tok FM.
Współorganizator: Klub Inteligencji Katolickiej.

WSTĘP WOLNY

Zapytaj co zrobią

Niedawno burmistrzowie kilkunastu europejskich miast zadeklarowali, że są otwarci na przyjęcie uchodźców. Wśród nich był również Prezydent Słupska – Robert Biedroń i Burmistrz Wadowic – Mateusz Klinowski. Już wcześniej Wójt Gminy Gniewino – Zbigniew Walczak zapowiedział gotowość przyjęcia rodzin uchodźców. Wierzymy, że takich gmin i miast w Polsce jest o wiele więcej. Pomóżcie nam je znaleźć!

zapytaj (3)Napiszcie list do Waszego burmistrza, prezydenta lub wójta. Zapytajcie czy Wasza gmina lub miasto są gotowe na przyjęcie uchodźców i co mogą im zaoferować.

Jak to zrobić? Oto instrukcja:

1. Znajdźcie adres mailowy, numer faksu lub adres pocztowy prezydenta, burmistrza lub wójta. Wszystkie informacje powinniście znaleźć na odpowiednich stronach internetowych. Jeżeli nie ma tam potrzebnych danych zadzwońcie do sekretariatu prezydenta, burmistrza lub wójta i poproście o nie.

2. Przygotujcie maila, list lub faks (wzór znajdziecie poniżej). Pamiętajcie o wpisaniu (wykreśleniu) odpowiedniego zwrotu grzecznościowego. Napiszcie też Wasz telefon, adres mailowy lub adres korespondencyjny.

3. List wyślijcie mailem, faksem lub pocztą tradycyjną.

4. Dajcie nam znać do kogo wysłaliście Wasze listy.

5. Jeżeli otrzymacie odpowiedzi prześlijcie je na info@refugee.pl lub umieśćcie tutaj.

6. Macie jakieś pytanie? Dajcie nam znać :)

Wzor_listu

Polska przyjmie ponad 7000 uchodźców

Nasza najnowsza infografika dotyczy liczby uchodźców, którą Polska ma przyjąć w ramach solidarności z innymi krajami Unii Europejskiej (tj. w ramach tzw. relokacji) oraz w ramach programu dobrowolnych przesiedleń (ang. resettlement). Łącznie będzie to ponad 7 tys. osób. Czy to dużo? Chyba nie, skoro zmieszczą się na trybunach Stadionu Narodowego…

Infografika Fundacji Refugee.pl. Tytuł: Polska przyjmie ponad 7 tys. uchodźców. Taka liczba osób: wypełni w 1/8 trybuny Stadionu Narodowego, stanowi mniej niż 1% turystów odwiedzających Kraków oraz mogłaby zamieszkań w jednym falowców na gdańskim osiedlu Przymorze. Grafika po lewej stronie pokazuje kontury ludzi, po prawej wraz z tekstem rysunek trybun Stadionu Narodowego, budynek falowca oraz panoramę Krakowa (Wawel i Katedra Mariacka).