Posiedzenie Komisji Ekspertów ds. Migrantów przy RPO

W dniu 22 września br. braliśmy udział w posiedzeniu Komisji Ekspertów ds. Migrantów, zwołanego przez Rzecznika Praw Obywatelskich w trybie pilnym.  W słowie wstępu Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Komisji o wsparcie w podejmowanych przez Biuro działaniach zwłaszcza w aktualnej sytuacji ruchu migracyjnego i stosunku społeczeństwa do uchodźców.

Zgłoszono szereg postulatów, a Rzecznik Praw Obywatelskich zaplanował najbliższe swoje działania i wystąpienia.

O uchodźcach praktycznie – jak pomóc najlepiej? Debata

12006579_10153648487431419_2706651361867943293_oKryzys uchodźczy spowodowany przez wojnę w Syrii postawił Europę, w tym Polskę, przed wielkim wyzwaniem. Transmitowane przez media obrazy niedoli i śmierci tysięcy uchodźców budzą w jednych o odruch solidarności i współczucia, w innych lęku, a w innych jeszcze solidarności i lęku zarazem.

Podczas dyskusji, która odbędzie się w środę 30 września o godz. 18.00, zastanowimy się w jaki sposób najlepiej pomagać uchodźcom. Jak rozwiązać narastające problemy i konflikty?

W rozmowie wezmą udział:

Agnieszka Kunicka, prezes Fundacji Refugee.pl
Maciej Duszczyk, ekspert ds. migracji w Instytucie Polityki Społecznej i Ośrodku Badań nad Migracjami na Uniwersytecie Warszawskim
Patrycja Sasnal, doktor nauk politycznych w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych specjalizująca się w tematyce Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej
Dariusz Stola, dyrektor Muzeum POLIN, historyk, członek Ośrodka Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego i Komitetu Badań nad Migracjami PAN
Spotkanie poprowadzi Anna Wacławik-Orpik z radia Tok FM.
Współorganizator: Klub Inteligencji Katolickiej.

WSTĘP WOLNY

Zapytaj co zrobią

Niedawno burmistrzowie kilkunastu europejskich miast zadeklarowali, że są otwarci na przyjęcie uchodźców. Wśród nich był również Prezydent Słupska – Robert Biedroń i Burmistrz Wadowic – Mateusz Klinowski. Już wcześniej Wójt Gminy Gniewino – Zbigniew Walczak zapowiedział gotowość przyjęcia rodzin uchodźców. Wierzymy, że takich gmin i miast w Polsce jest o wiele więcej. Pomóżcie nam je znaleźć!

zapytaj (3)Napiszcie list do Waszego burmistrza, prezydenta lub wójta. Zapytajcie czy Wasza gmina lub miasto są gotowe na przyjęcie uchodźców i co mogą im zaoferować.

Jak to zrobić? Oto instrukcja:

1. Znajdźcie adres mailowy, numer faksu lub adres pocztowy prezydenta, burmistrza lub wójta. Wszystkie informacje powinniście znaleźć na odpowiednich stronach internetowych. Jeżeli nie ma tam potrzebnych danych zadzwońcie do sekretariatu prezydenta, burmistrza lub wójta i poproście o nie.

2. Przygotujcie maila, list lub faks (wzór znajdziecie poniżej). Pamiętajcie o wpisaniu (wykreśleniu) odpowiedniego zwrotu grzecznościowego. Napiszcie też Wasz telefon, adres mailowy lub adres korespondencyjny.

3. List wyślijcie mailem, faksem lub pocztą tradycyjną.

4. Dajcie nam znać do kogo wysłaliście Wasze listy.

5. Jeżeli otrzymacie odpowiedzi prześlijcie je na info@refugee.pl lub umieśćcie tutaj.

6. Macie jakieś pytanie? Dajcie nam znać :)

Wzor_listu

Polska przyjmie ponad 7000 uchodźców

Nasza najnowsza infografika dotyczy liczby uchodźców, którą Polska ma przyjąć w ramach solidarności z innymi krajami Unii Europejskiej (tj. w ramach tzw. relokacji) oraz w ramach programu dobrowolnych przesiedleń (ang. resettlement). Łącznie będzie to ponad 7 tys. osób. Czy to dużo? Chyba nie, skoro zmieszczą się na trybunach Stadionu Narodowego…

Infografika Fundacji Refugee.pl. Tytuł: Polska przyjmie ponad 7 tys. uchodźców. Taka liczba osób: wypełni w 1/8 trybuny Stadionu Narodowego, stanowi mniej niż 1% turystów odwiedzających Kraków oraz mogłaby zamieszkań w jednym falowców na gdańskim osiedlu Przymorze. Grafika po lewej stronie pokazuje kontury ludzi, po prawej wraz z tekstem rysunek trybun Stadionu Narodowego, budynek falowca oraz panoramę Krakowa (Wawel i Katedra Mariacka).

Dlaczego uchodźcy to głównie mężczyźni?

  • Wśród osób ubiegających się o status uchodźcy w Unii Europejskiej jest znacznie więcej mężczyzn niż kobiet. Na poziomie globalnym ta różnica nie występuje.
  • Rodziny dotknięte wojną i ubóstwem mają nadzieję, że młodzi mężczyźni przetrwają podróż do Europy, a potem ściągną innych członków rodziny lub będą pomagać im na odległość.
  • Z ogarniętej wojną domową Syrii ludzie uciekają do obozów dla uchodźców znajdujących się w sąsiednich państwach. Stamtąd wielu mężczyzn wyrusza w dalszą drogę.

Wśród uchodźców na całym świecie, którzy szukają schronienia w obcych krajach, około połowę stanowią kobiety i dziewczynki. Tak wynika z danych Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR). W Europie liczba uchodźców płci żeńskiej jest znacznie niższa. W 2014 r. około 70 proc. osób ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy w państwach członkowskich Unii stanowili mężczyźni. Jak podaje unijne biuro statystyczne Eurostat, największe dysproporcje odnośnie płci dotyczą grupy wiekowej 14-34 lat, która stanowi 54 procent uchodźców: tam trzy na cztery osoby to mężczyźni. Podobna tendencja występuje w starszych grupach wiekowych. Jedynie wśród dzieci stosunek płci jest porównywalny.

Powody, dla których więcej dorosłych mężczyzn niż kobiet dociera do Europy, są różne. Nie są to jednak powody, których doszukują się środowiska prawicowe. Mniejszy procent kobiet na uchodźstwie traktowany jest jako oznaka tego, że problemy, z którymi borykają się azylanci, nie są wcale tak wielkie i że mamy raczej do czynienia z imigracją zarobkową niż z uchodźstwem.

„Decyzja o migracji zależy od indywidualnego położenia. W wielu rodzinach cierpiących przez konflikty zbrojne zasoby pieniężne po prostu nie wystarczają na pokrycie kosztów ucieczki do Europy dla więcej niż jednego członka rodziny” – mówi Bernd Mesovic z Pro Asyl, niemieckiej organizacji świadczącej pomoc uchodźcom. Istnieje kilka powodów, dla których to raczej młodzi mężczyźni, częściej niż kobiety, osoby starsze czy dzieci są wysyłane w podróż. Mężczyźni są z reguły silniejsi fizycznie i – w zależności od kraju pochodzenia – lepiej wykształceni niż kobiety, co zwiększa ich szanse na przeżycie niebezpiecznej podróży i dotarcie do celu. Na tę decyzję wpływa także tradycyjne pojmowanie ról, które zakłada, że mężczyzna jest głównym żywicielem rodziny i to na nim spoczywa odpowiedzialność opieki nad żoną i dziećmi. Do tego dochodzi jeszcze fakt, że to zwykle kobiety zajmują się potomstwem, a ucieczka z dziećmi wiąże się z licznymi utrudnieniami i zwiększa niebezpieczeństwo podróży. Oprócz ryzyka związanego z daleką wyprawą w przypadku kobiet dochodzi jeszcze strach przed gwałtem lub uprowadzeniem (szczególnie na drodze przez Synaj). Na obszarach, gdzie toczą się walki zbrojne istnieje większe prawdopodobieństwo, że to mężczyzna zostanie zabity – albo jako domniemany przeciwnik, albo jako żołnierz zmuszony do poboru przez armię rządową.

W tej sytuacji nie dziwi fakt, że – niezależnie od indywidualnego powodu każdej ucieczki – to częściej mężczyźni wyruszają w niebezpieczną podróż, podczas gdy członkowie ich rodzin zostają na miejscu i żyją w nadziei, że będą mogli dotrzeć później dzięki prawu do łącznia rodzin lub że mężczyzna zapewni im opiekę na odległość.

Najpierw do sąsiedniego kraju, potem do Europy

Kobiety przebywające na terenach dotkniętych wojną znajdują się oczywiście w takim samym niebezpieczeństwie jak mężczyźni. Tak samo jak oni mogą zginąć w wyniku wybuchu bomby lub na skutek walki pomiędzy różnymi grupami rebeliantów, ekstremistów czy żółnierzy. Z tego powodu ogromna liczba rodzin decyduje się na ucieczkę do krajów ościennych, gdzie znajdują schronienie w obozach dla uchodźców. Jednak z wyżej wymienionych powodów to przede wszystkim młodzi mężczyźni kontynuują wyprawę do Europy, ponieważ w przekonaniu własnej rodziny to właśni oni mają największe szanse, żeby tam dotrzeć.

Niedawno w Dortmundzie syryjscy uchodźcy demonstrowali przed Federalnym Urzędem ds. Migracji i Uchodźców (BAMF), próbując w ten sposób przyspieszyć rozpatrzenie wniosków – tak, aby jak najszybciej sprowadzić do Niemiec swoje żony i dzieci. Tymczasem sytuacja konfliktowa na świecie tak się zaostrzyła, a rozpacz ludzka stała się tak ogromna, że coraz więcej dzieci wysyłanych w niebezpieczną podróż na Zachód samotnie, bez jakiejkolwiek opieki.

Tłumaczenie z niemieckiego: Anita

Tłumaczenie na podstawie artykułu: Markus C. Schulte von Drach, Warum vor allem Männer Asyl suchen, [online], Süddeutsche Zeitung, aktualizacja 27.07.2015, [strona z dnia 8 września 2015].